
Kwiecień to miesiąc żartów – nie tylko na prima aprilis… Wychowawcy z 7 – 2 Ośrodka Szkolenia i Wychowania w Jaciążku dokonali „nieoczekiwanej zmiany miejsc” i zamienili się rolami ze… swoimi podopiecznymi.
Zadaniem „nowych wychowawców” było przeprowadzenie zbiórki, zajęć wychowawczych, a nawet zorganizowanie młodzieży czasu wolnego. Wychowawcy zaś wcielili się w rolę uczestników i „umilali” prowadzenie dyżuru „nowym wychowawcom”.
Impreza miała na celu przede wszystkim kreowanie u wychowanków postawy aktywnej, twórczej i z poczuciem humoru. Młodzież mogła zintegrować się z wychowawcami, poznać ich pracę w internacie „od podszewki”.
- Wcielenie się w rolę wychowawcy pomogło nam zrozumieć jak ciężką pracę wykonują. Nie ukrywamy, że wychowawcy dali nam „w kość”, jako wychowankowie. Otworzyło nam to oczy na niektóre problemy wychowawcze” – podsumowali swój dyżur Daria i Dominik.